

Wznowienie w jednym tomie „Skargi Utraconych Ziem” jest przygotowane przede wszystkim z myślą o fanach Grzegorza Rosińskiego. Ale po komiks powinni sięgnąć również i ci, którzy do tej pory nie mieli z sagą styczności. Bo to po prostu dobry komiks.
![]() |
Opowieść o Utraconych Ziemiach, to efekt współpracy Jeana Dufaxa i Grzegorza Rosińskiego. Ten drugi „Skargę Utraconych Ziem” potraktował jako odskocznię od przygód „Thorgala”. Ale... Rosiński nie odszedł tak naprawdę zbyt daleko od klimatu opowieści o Wikingach. Z tym że, zamiast ich mitologii, mamy do czynienia ze światem Celtów. I choć znaleźli się tacy, którzy Sioban - główną bohaterkę cyklu - nazywali „Thorgalem z spódnicy”, to trudno powiedzieć, że jest to komiks wtórny. O tym jak jest naprawdę, najlepiej przekonać się sięgając po zbiorcze wydanie czteroksięgu, który stanowi zamkniętą całość („Skarga…” doczekała się również kontynuacji - na razie na rynek trafiły dwa pierwsze tomy).
Dufaux tak wspomina pierwsze strony scenariusza: „Na początku chciałem opowiedzieć historię młodej księżniczki, która traci władzę. Historię jej walki o rozwianie mroków przeszłości. Tak narodziła się Sioban”. Księżniczka z rodu Sudenne’ów, córka legendarnego Białego Wilka zabitego przez przyrodniego brata Maga Bedlama. Mroki przeszłości zaś, to właśnie pogmatwana historia jej przodków. Zaczyna się gdzieś w odległej przeszłości ziem Eruin Dulei, gdy pojawia się jej pradziad Averus. Ojciec pięknej Letycji z „prawego łoża” i bękarta – zdeformowanego dzieciaka Obla, który był efektem jego miłosnych harców z kobietą uważaną za czarownicę. Od nich zaczyna się cała tragedia Sudenne’ów, która już na zawsze przeplata się między mrokiem a światłem. Między dwoma pytaniami. Czy miłość mieszka w sercu zła? Czy też może to zło mieszka w sercu miłości?
Odpowiedzieć na nie musi i nasza Sioban. A pomóc ma jej w tym Seamus – jeden z tzw. Rycerzy Łaski, którego przybycie na Eruin Dulei jest nie w smak „ciemnej stronie” rodu. Demonicznemu Blackmore’owi, do ślubu z którym szykuje się właśnie matka Sioban – Lady O’Mara. Przybycie Seamusa nie wróży też niczego dobrego ekipie Maga Bedlama. Pozwala natomiast spotkać się Sioban z duchem ojca i jego zgładzoną armią, która raz jeszcze staje do walki ze złem. Dufaux poświęca temu wątkowi dwa pierwsze tomy (pierwotnie cała historia miała się zamknąć tylko w dwóch albumach). Dwa następne, to już opowieść o zmaganiach księżniczki z równie demoniczną co Blackmore, panią Gerfaut. Ta wpadła na pomysł, że jej synalek wżeni się w Sioban, zdobywając w ten sposób władzę. Na szczęście gdzieś na horyzoncie pojawia się żyjący na uboczu dobrotliwy Kyle z Klanach, który po początkowych niepowodzeniach pojawia się wreszcie – jak można przypuszczać z zakończenia – na stałe przy boku księżniczki…
Komiks jest już dobrze znany w Polsce. W latach 2000-2001 ukazał się w formie czterech albumów - „Sioban”, „Blackmore”, „Pani Gerfaut” oraz „Kyle z Klanach”. Ale i nowe wydanie „Skargi...” powinno zainteresować fanów Grzegorza Rosińskiego. Twarda oprawa, zupełnie nowa okładka, porządny papier. Do tego jeszcze tekst o Utraconych Ziemiach. Wśród dodatków znajdują się również oryginalne okładki czterech albumów cyklu, szkice, pojedyncze obrazki związane ze światem Sioban oraz dorzucona luzem grafika, którą najwięksi fanatycy Rosińskiego mogą sobie oprawić w ramki i zawiesić na ścianie. „Skarga Utraconych ziem” jest pierwszym tomem nowej kolekcji wydawniczej, która ma przypomnieć największe dokonania Grzegorza Rosińskiego. Na grudzień wydawca zapowiada wznowienie „Szninkla”, w przyszłym roku zaś planuje podobne edycje „Zemsty hrabiego Skarbka” oraz „Westernu”.
Andrzej Kłopotowski
Jean Dufaux, Grzegorz Rosiński „Skarga Utraconych Ziem”, wyd. Egmont Polska
Tagi: „Skarga Utraconych Ziem", Jean Dufax, Grzegorz Rosiński, książka, literatura, komiks, madeinbialystok.com, kultura białystok, białystok, Andrzej Kłopotowski,